• Facebook
  • X
  • Instagram
  • Szukaj

Archiwum Pełne Pamięci. Niewydana biografia płk. „Zawojny” – maszynopis nr 10

Do zasobu archiwalnego Oddziału IPN w Krakowie trafiła biografia płk. Narcyza Wiatra ps. „Zawojna”, autorstwa Barbary Andrusikiewicz-Matusowej ps. „Kwiatkowska”.

19.04.2026

„Tej oto książki też nie chcą wydrukować »z powodów politycznych«. Wciąż fałszuje się historię, a panujący boją się prawdy [...]. Nie dla nas starych ją pisałam, którzy po kolei odchodzimy z żywą zawsze pamięcią o najlepszych latach naszego życia, przecież nie darmo przeżytych! Napisałam dla was młodych, może kiedyś trafią te karty w wasze ręce. Pamiętajcie, że prawda musi zwyciężyć. Nie wszystko umiera, a dorobek życia i ducha takiego człowieka, jakim był Narcyz Wiatr – silniejsze są od śmierci i przetrwają”. Tak o swojej nigdy niewydanej biografii Narcyza Wiatra ps. „Zawojna” pisała w kwietniu 1981 r. jedna z najbardziej zasłużonych działaczek ruchu ludowego w Polsce – Barbara Andrusikiewicz-Matusowa ps. „Kwiatkowska”. Niemal równo 45 lat później (w marcu 2026 r.) do zasobu archiwalnego krakowskiego oddziału IPN przekazano w ramach projektu Archiwum Pełne Pamięci jeden z nielicznych zachowanych maszynopisów tego niezwykle cennego opracowania historycznego.

„Za żołnierzem chodzi śmierć” – tragiczny los komendanta Okręgu VI BCh

Narcyz Wiatr urodził się 18 września 1907 r. w Stróżach Niżnych (obecnie część wsi Stróże) koło Grybowa, jako piąte dziecko Jana i Marii z d. Szkaradek. Po ukończeniu nauki na poziomie podstawowym, kontynuował edukację w II Gimnazjum im. Bolesława Chrobrego w Nowym Sączu. Od samego początku wykazywał duże zdolności i zamiłowanie do nauki. „Należał do najlepszych uczniów w klasie” – pisała Matusowa – „Szczególnie celował w matematyce, języku polskim i łacinie”. 

W latach 1929-1934 studiował na wydziale prawa Uniwersytetu Poznańskiego, po czym wrócił w rodzinne strony. W kolejnych latach odbywał aplikację adwokacką, wielokrotnie udzielając przy tym bezpłatnej pomocy prawnej ubogim mieszkańcom wsi.

Jeszcze w czasie studiów w Poznaniu zaangażował się w działalność w ruchu ludowym, przystępując m.in. do Wielkopolskiego Związku Młodzieży Wiejskiej „Społem” i Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”. Jego zapał i entuzjazm do pracy wśród młodzieży wiejskiej szybko postawiły go w gronie czołowych działaczy ruchu ludowego w Wielkopolsce, a jego rosnące wpływy stały się nawet zarzewiem konfliktu ze Stanisławem Mikołajczykiem. Po powrocie do Małopolski wybrany został prezesem ZMW „Znicz” w Nowym Sączu, a także wstąpił do Stronnictwa Ludowego. Wiosną 1937 r. za swoją działalność, m.in. udział w protestach i strajkach chłopskich, został aresztowany przez władze sanacyjne i na kilka tygodni osadzony w obozie w Berezie Kartuskiej. Mimo to nie zaprzestał dużej aktywności na tym polu.

W 1939 r. został powołany pod broń, a następnie brał udział w walkach kampanii wrześniowej jako dowódca plutonu karabinów maszynowych 1. Pułku Strzelców Podhalańskich. Po demobilizacji zaangażował się w działalność konspiracyjną m.in. formując na terenie Sądecczyzny pierwsze oddziały chłopskie w ramach ZWZ, a także organizując szlaki przerzutowe na Węgry. Po decyzji konspiracyjnego Stronnictwa Ludowego „Roch” o formowaniu w ramach podziemia niepodległościowego własnych sił zbrojnych Narcyz Wiatr mianowany został najpierw komendantem Obwodu Nowy Sącz Batalionów Chłopskich, a następnie w 1941 r. komendantem Okręgu VI BCh na Małopolskę i Śląsk. Od tego czasu zaczął posługiwać się pseudonimem „Zawojna”.

W swoim opracowaniu Matusowa bardzo wyraźnie podkreślała olbrzymią rolę, jaką odegrał jako dowódca BCh. „Spiritus movens działań całej komendy okręgu i jej duchowym przewodnikiem był Zawojna, którego indywidualność i siła przebicia oddziaływały w sposób zasadniczy na wszystkich”. W wyniku akcji scaleniowej BCh z Armią Krajową sprawował funkcję zastępcy komendanta Okręgu Kraków AK.

Gdy w styczniu 1945 r. Armia Czerwona rozpoczęła kolejną ofensywę, płk Narcyz Wiatr znalazł się w gronie działaczy ludowych, którzy najmocniej opowiadali się za ujawnieniem „Rocha” oraz BCh. W marcu interweniował w tej sprawie u mec. Stanisława Mierzwy, który tak zapamiętał jego słowa: „Kolego »Słomka« [pseudonim St. Mierzwy – uwaga RK] dopilnujcie tej sprawy ujawnienia, bo jak widać, tym panom warszawiakom nie spieszy się za bardzo. Oni mogą się ukryć w dużym mieście i przeżyć tak długo, ale nas, działaczy ludowych w terenie wyaresztują, bo nas tam znają wszyscy i ich ludzie także. Zróbcie co można, by sprawy nie przewlekać”.

W tym samym czasie „Zawojna” był już intensywnie poszukiwany przez komunistyczne organy bezpieczeństwa, co w charakterystyczny sposób skwitowała Matusowa tytułem jednego z ostatnich rozdziałów swojej pracy: „Za żołnierzem chodzi śmierć”. W efekcie zaledwie miesiąc później (21 kwietnia 1945 r.) „Zawojna” zginął na krakowskich Plantach od strzałów funkcjonariuszy UB. Sprawcy tej zbrodni nigdy nie zostali ukarani.

Autorka z Zielonego Krzyża 

Barbara Andrusikiewicz-Matusowa urodziła się 16 kwietnia 1914 r. w Krakowie, jako córka Ludomiła i Franciszki z d. Wanke. Pochodziła z inteligenckiej rodziny o wielkich tradycjach patriotycznych i artystycznych (jej ojciec był wiolonczelistą Filharmonii Krakowskiej, a pradziadek Jan Kanty-Andrusikiewicz jednym z przywódców powstania chochołowskiego z 1846 r.). Od początku zdradzała nie tylko duże zdolności w nauce (znała kilka języków obcych), ale również wielokierunkowe zainteresowania. Do jej największych pasji należała szeroko pojęta kultura (filharmonia, teatr, literatura), ale również sport (uprawiała rzut dyskiem i taternictwo), działała również w harcerstwie. Tuż przed wybuchem II wojny światowej zdążyła jeszcze ukończyć prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Podczas studiów poznała działacza ZMW „Wici” i swojego przyszłego męża – Jerzego Matusa. To właśnie on przekonał ją do idei i wartości reprezentowanych przez ruch ludowy, którym od tej pory pozostała wierna aż do końca życia.

W czasie okupacji niemieckiej, pod pseudonimem Kwiatkowska, działała w ramach konspiracyjnego SL „Roch”, a także należała do kierownictwa Ludowego Związku Kobiet. Ponadto kierowała Zielonym Krzyżem (służbą sanitarną) w Okręgu VI Batalionów Chłopskich. Z tytułu sprawowania tej funkcji wchodziła również w skład komendy Okręgu VI BCh. Wypełniane przez nią zadania nierzadko znacznie wykraczały poza zakres funkcji sprawowanych w podziemiu. Przykładowo, wykorzystując swoje uzdolnienia plastyczne, współpracowała z komórką odpowiedzialną za wystawianie fałszywych dokumentów. Jej działania w ramach konspiracji niepodległościowej zawsze odznaczały się wielką odwagą i kreatywnością, za co otrzymała stopień porucznika BCh, a także była wielokrotnie odznaczana.

Po zakończeniu II wojny światowej działała w strukturach mikołajczykowskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego (m.in. w Wydziale Kobiecym Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL). Ponadto pracowała jako redaktorka w „Gazecie Ludowej”, a także współpracowała przy wydawaniu „Biuletynu Informacyjnego” dla kierownictwa PSL. Zarówno w okresie referendum (1946 r.) jak i wyborów parlamentarnych (1947 r.) wykonywała ryzykowne zadania związane z kolportażem materiałów wyborczych PSL. W latach 50., w wyniku prowokacji UB, została aresztowana wraz z mężem, a następnie skazana na 15 lat więzienia. W kwietniu 1956 r. na mocy amnestii odzyskała wolność. Od tego czasu niemal całkowicie poświęciła się opracowaniu dziejów Batalionów Chłopskich oraz innych tematów z zakresu historii ruchu ludowego. Pomimo współpracy jaką podjęła na tym polu z zależnym od komunistów Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym, wiele z jej książek z powodów politycznych nigdy nie zostało opublikowanych. W 1989 r. wzięła udział w reaktywowaniu PSL (tzw. wilanowskiego). Zmarła w 1990 r.

Trzy wydania maszynopisu o „Zawojnie”

Sprawa okoliczności zabójstwa komendanta Okręgu VI BCh, płk. Narcyza Wiatra „Zwojny” na krakowskich plantach była w okresie PRL nieustannie zakłamywana. Działo się tak nawet pomimo tego, iż żądania wyjaśnienia całej tragedii coraz częściej padały ze strony działaczy prorządowego ZSL. Jeszcze w czerwcu 1979 r. na łamach „Dziennika Polskiego” (nr 138) można było przeczytać artykuł, w którym padało kłamliwe stwierdzenie jakoby „Zawojna” zginął z rąk przedstawicieli politycznego podziemia. Co więcej sprawcy zabójstwa (Stanisław Paryła i Jan Tomana) nie tylko nie ponieśli żadnych konsekwencji, ale przez szereg kolejnych lat władze komunistyczne nadawały im kolejne wysokie odznaczenia państwowe (m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Srebrny Krzyż Zasługi).

Podjęcie w takich warunkach próby rzetelnego opisania biografii płk. Narcyza Wiatra „Zawojny” było zatem nie tylko przedsięwzięciem niezwykle trudnym, ale również do pewnego stopnia ryzykownym. Pierwszy maszynopis biografii Barbara Andrusikiewicz-Matusowa przygotowała jeszcze w 1969 r. Wówczas to rozesłała go do byłych członków komendy Batalionów Chłopskich oraz kolegów „Zawojny” w celu uzyskania od nich niezbędnych poprawek i uwag. Stały się one później podstawą do przygotowania przez Matusową następnych wydań maszynopisu biografii płk. Wiatra, która jednak – mimo olbrzymiej wartości historycznej opracowania – nigdy nie ukazała się drukiem.

Pierwsze wydanie maszynopisu opracowane zostało przez autorkę w czterech egzemplarzach w 1972 r. Prawdopodobnie to one stały się podstawą do podjęcia przez Matusową prób opublikowania biografii „Zawojny”. W liście z 1979 r. adresowanym do działaczy ludowych z dużym rozgoryczeniem pisała jednak, iż: „Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza nie przyjęła do druku mojej książki »Biografia Narcyza Wiatra«, obejmującej ponad 200 stron maszynopisu, opartej na 48 wspomnieniach kolegów i przyjaciół Zawojny, 23 dokumentach z działalności N. Wiatra przed wojną, 13 dokumentach dotyczących śmierci Zawojny oraz zawierającej 21 fotografii”. W rezultacie, jak dowiadujemy się z różnych źródeł, autorka zdecydowała, by jeden z egzemplarzy maszynopisu przekazać do Archiwum Ossolineum we Wrocławiu, natomiast materiały, na których oparła swoje opracowanie do Archiwum Zakładu Naukowego PAN „[...] na użytek historyków, którzy w przyszłości być może będą mieli lepsze warunki do publikowania spraw związanych z historią i działalnością chłopów i ludowców”.

Drugie wydanie maszynopisu opracowane zostało przez Matusową w 11 egzemplarzach w 1980 r. Jak pisała, zostało ono rozprowadzone wśród członków rodziny płk. Narcyza Wiatra „Zawojny” oraz jego przyjaciół. Trzecie wydanie z 1981 r. wykonano również w 11 egzemplarzach, ale – w odróżnieniu od poprzednich – była to już wersja poprawiona i uzupełniona (dodano rozdział siódmy pt. „Koncepcja ideowa Narcyza Wiatra”, a także uzupełniono rozdział dziesiąty pt. „Ostatnia droga Zawojny”). Podobnie jak poprzednie wydanie maszynopisu, zostało ono przygotowane przede wszystkim z myślą o rodzinie i przyjaciołach płk. Narcyza Wiatra. Wyjątkiem był egzemplarz nr 1, który został przygotowany do powielenia w drugim obiegu wydawniczym, do czego prawdopodobnie nigdy jednak nie doszło. Nie wiadomo, czy w kolejnych latach Matusowa przygotowywała następne wydania swojego dzieła.

Zbiór wspomnień czy biografia „Zawojny”?

Maszynopis biografii płk. Narcyza Wiatra „Zawojny”, który w marcu 2026 r. trafił do zasobu archiwalnego krakowskiego oddziału IPN oznaczony został jako egzemplarz nr 10 (wydanie III z marca 1981 r.). Z relacji darczyńcy wynika, iż pierwotnie był on częścią zbiorów należących do Stanisława Gołdyna ps. „Krogulec” (ur. 1916) – byłego działacza konspiracyjnego SL „Roch” z terenu Starego Sącza, a po wojnie działacza ZSL. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że mógł on osobiście znać „Zawojnę” i wszedł w posiadanie maszynopisu jako jeden z jego przyjaciół z okresu okupacji niemieckiej.

Warto zwrócić uwagę, że pełny tytuł maszynopisu Barbary Andrusikiewicz-Matusowej brzmi: „Zawojna. Wspomnienia i relacje żołnierzy Batalionów Chłopskich Okręgu VI BCh w Krakowie i Małopolsce z lat 1939-1945 o Narcyzie Wiatrze pseudonim Zawojna i jego towarzyszach walki i działań”. Zebrane przez autorkę wspomnienia rzeczywiście odgrywają w opracowaniu dominującą rolę i bez wątpienia stanowią jego największą zaletę. Znajdziemy tutaj m.in. relacje takich wybitnych działaczy ruchu ludowego i żołnierzy BCh z Małopolski jak Jan Mazurek, Mieczysław Kabat, Jerzy Matus czy Wojciech Jekiełek. Bez wątpienia nie jest to jednak klasyczny zbiór wspomnień, jak może to sugerować pełny tytuł opracowania. Autorka prowadzi własną narrację, którą co prawda w sposób bardzo obszerny uzupełnia zebranymi przez siebie wspomnieniami na temat „Zawojny”, ale nie zmienia to faktu, iż konstrukcja całej pracy zdecydowanie bliższa jest klasycznej biografii niż zbiorowi wspomnień.

Nie ulega wątpliwości, że Barbara Andrusikiewicz-Matusowa była zafascynowana postacią płk. Narcyza Wiatra „Zawojny”, który był jej bezpośrednim przełożonym w komendzie Okręgu VI Batalionów Chłopskich. W tym kontekście należy pamiętać, że biografia jej autorstwa została napisana z pozycji zaangażowanej działaczki ruchu ludowego. Niemniej jednak lektura opracowania daje podstawę do wysnucia ostrożnego wniosku, że podczas pisania starała się zachować maksimum obiektywizmu. Przykładowo zwraca uwagę fakt, iż nie pomija ona problemu przedwojennego radykalizmu Narcyza Wiatra, a nawet tego, że w tamtym czasie widział przestrzeń do współpracy ludowców z komunistami. Podobnie w przypadku śmierci „Zawojny” przytacza nie tylko relacje zaufanych działaczy ludowych, ale również współodpowiedzialnego za zabójstwo Jana Tomana.

W jednym z ostatnich akapitów pracy Barbara Andrusikiewicz-Matusowa „Kwiatkowska” w sposób szczególny podkreśliła, jakie według niej znaczenie dla dziejów całego ruchu ludowego miała śmierć płk. Narcyza Wiatra „Zawojny” w kwietniu 1945 r. „Zbrodnia, dokonana na osobie małopolskiego przywódcy Wiciarzy i Batalionów Chłopskich spowodowała, że tysiące chłopów i ludowców, zranionych w swoich najgłębszych uczuciach i przerażeni okrucieństwem dokonywanych zbrodni, odwrócili się ze wstrętem nie tylko od ludzi odpowiedzialnych i akceptujących tego rodzaju metody gruntowania władzy ludowej, ale i od systemu, który takie czyny umożliwia toleruje i nie karze”. 

Tekst Radosław Kurek

do góry