W numerze:
- dr hab. Filip Musiał, Walka z nadzieją na zwycięstwo
W wielu wymiarach rok 1946 był szczególny. Był ostatnim rokiem, w którym komuniści – w wymiarze ogólnopolskim – musieli mierzyć się z masowym oporem jawnym oraz konspiracją zbrojną i polityczną. - dr Michał Wenklar, Rok zmagań
Rok 1946 to czas, kiedy walka jeszcze nie była rozstrzygnięta. Komuniści nazywali później ten okres „utrwalaniem władzy ludowej”. Należałoby raczej powiedzieć, że był to okres wewnętrznego podboju państwa. - dr Dawid Golik, Partyzanci – groźni i nieuchwytni
Amnestia i szeroko zakrojona akcja ujawnieniowa zorganizowana przez komunistów w połowie 1945 r. miała ostatecznie zamknąć temat funkcjonowania podziemia niepodległościowego w „ludowej” Polsce. - dr Rafał Opulski, Próba politycznej opozycji
Rok 1946 był dla polskiej legalnej opozycji rokiem klęski, zaprogramowanej z zimną krwią przez Polską Partię Robotniczą i jej sowieckich mocodawców. - dr hab. Maciej Zakrzewski, 3 Maja 1946 w Krakowie
Dla Krakowian powrót dawnych tradycji był oczywisty, nic nie wskazywało na to, że tym razem sytuacja będzie odmienna. Komuniści zdawali sobie jednak sprawę, że uroczystości trzeciomajowe mogą przybrać niekorzystną dla nich wymowę polityczną. - dr Elżbieta Pietrzyk-Dąbrowska, „Chore miasto!”. Kraków głosuje na „nie”
W czerwcu 1946 r. Polskę zasypały ulotki „3 x tak”, a z pierwszych stron prasy codziennej krzyczały artykuły nawołujące do udziału w pierwszych wyborach, w których wszyscy obywatele mogli wypowiedzieć się na zasadnicze kwestie ustrojowe i polityczne. W całym kraju w teren ruszyły grupy agitacyjne, które na politycznych mityngach przekonywały do oddania głosu „tak” na trzy postawione w referendum pytania. - dr hab. Łucja Marek, Kapelusz kardynalski. Kościół krakowski w roku 1946
„Muszę przyznać się, że z obawą patrzę w przyszłość najbliższą, gdy różne władze miejscowe i partie dopuszczają się aktów podniecających ludność. Jeżeli tak by miało dalej trwać, to możemy doczekać się bardzo smutnych i szkodliwych następstw”.