• Facebook
  • X
  • Instagram
  • Szukaj

1945. Nowe zniewolenie zamiast wyzwolenia

18 stycznia 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła do opuszczonego przez Niemców Krakowa. Przez kilka dni trwały jeszcze walki na południowych obrzeżach miasta. Wbrew żywym wciąż hasłom komunistycznej propagandy, Sowieci nie przynieśli Polakom wolności. Na gruzach III Rzeszy rodziło się sowieckie imperium, a dla nas oznaczało to nowe zniewolenie na długie dziesięciolecia.

18.01.2022

Ponieważ w styczniu 1945 r. Kraków uniknął poważniejszych zniszczeń, komunistyczna propaganda zaczęła głosić mit o „cudownym ocaleniu miasta” i „genialnym manewrze” marszałka Iwana Koniewa. W rzeczywistości sowiecki wódz nie brał wcale pod uwagę historycznej wartości dawnej stolicy Polski. Na szczęście Niemcy mieli już zbyt szczupłe siły, żeby jednocześnie przeciwstawić się Sowietom w Krakowie i na Górnym Śląsku, a Śląsk był dla nich ważniejszy ze względów strategicznych. W tej sytuacji oddali Kraków praktycznie bez walki.

W PRL pracowicie rozwijano mit genialnego Koniewa. Za „zasługi” dla Polski otrzymał Krzyż Wielki Orderu Wojennego Virtuti Militari i tytuł Honorowego Obywatela Krakowa, a w 1987 r. postawiono mu pomnik (zdemontowany w styczniu 1991 r.). O sowieckim „manewrze, który ocalił miasto” uczono w szkołach, pisano książki, kręcono filmy.

Upadek PRL przyniósł kres legendy Koniewa jako obrońcy zabytków. Pielęgnowana przez dekady kłamliwa opowieść, jakoby sowiecki marszałek zakazał używania artylerii i lotnictwa w walkach o miasto, legła w gruzach. W rzeczywistości na Kraków spadło prawie dwa tysiące ton bomb, a piechotę wspierała artyleria. W wyniku sowieckich nalotów ucierpiał m.in. Wawel. Edward Kubalski zapisał w dzienniku: „W jakimż smutnym stanie Rynek i okolice. Wiele domów zbombardowanych i poniszczonych...".

Kłamstwem jest również to, że Niemcy zaminowali Wawel i inne zabytki, a sowiecki dywersant przeciął „centralny kabel" mający doprowadzić do detonacji i ocalił polskie dziedzictwo narodowe. Nie było żadnego kabla ani ładunków wybuchowych. Po latach Jewgienij Bieriezniak, który rzekomo miał zapobiec eksplozjom, przyznał polskim dziennikarzom, że to propagandowe wymysły. W Rosji nadal uznawane są jednak za prawdę, a i w Polsce wciąż mają zwolenników.

1945. Nowe zniewolenie – spot edukacyjny krakowskiego IPN

Armia Czerwona w Małopolsce w 1945 roku

Codzienność mieszkańców Małopolski w 1945 r. upływała w zagrożeniu ze strony żołnierzy Armii Czerwonej, którzy na terenie Polski pojałtańskiej zachowywali się jak na ziemi podbitej. W ich działaniach widać było istotę polityki Moskwy – Sowieci przynieśli Europie Środkowo-Wschodniej nowe zniewolenie, a ujarzmione narody poddane zostały terrorowi, którego jednym z elementów były zbrodnie i przestępstwa popełnianie przez najczęściej bezkarnych sowieckich żołnierzy. Szczegóły w pięcioodcinkowym cyklu artykułów autorstwa dr. hab. Filipa Musiała. 

do góry