Po mszy świętej w kościele św. Jana Chrzciciela, której przewodniczył ordynariusz polowy Wojska Polskiego bp Wiesław Lechowicz, na placu przed kościołem siostrzenica ks. ppłk. Niwy, Maria Dubrawska, wraz z proboszczem ks. dr. Czesławem Noworolnikiem i naczelnikiem Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Krakowie dr. Maciejem Korkuciem, odsłonili tablicę pamięci kapelana katyńskiego. Asystę honorową wystawił Karpacki Oddział Straży Granicznej w Nowym Sączu. Upamiętnienie powstało z inicjatywy Stowarzyszenia Pamięć Kapelanów Katyńskich z Warszawy oraz Parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Łącku, gdzie ks. Niwa był w latach 1927-1928 wikariuszem.
W swoim wystąpieniu podczas uroczystości w Łącku dr Korkuć nawiązał do zbrodni katyńskiej i bohaterskiej postawy ks. Niwy oraz innych polskich oficerów. – Każdy z nich wybierał indywidualnie wierność ojczyźnie, wierność Bogu, wierność honorowi oficera Wojska Polskiego. Zbrodnia katyńska to tak naprawdę ponad 22 tysiące indywidualnych morderstw, dokonanych na tych, którzy okazali wierność Polsce. [...] Ludzie, którzy byli prawdziwymi bohaterami [...], byli wśród nas, żyli w tych samych miejscach, gdzie my żyjemy i zostawili nam wzór do naśladowania. Wzór życia, w którym ważniejsze są wartości niż bogactwo. Wzór uczciwości i służby dla innych, z którego możemy czerpać – mówił dr Korkuć.
Ks. Andrzej Niwa urodził się 6 listopada 1900 r. w Chechłach koło Ropczyc w rodzinie Jana i Antoniny z Ochabów. W 1919 r. zdał maturę w Gimnazjum Państwowym w Dębicy i wstąpił do Seminarium Duchownego w Tarnowie. 29 czerwca 1923 r., po ukończeniu studiów teologicznych, został wyświęcony na kapłana. W latach 1923-1930 pracował jako wikariusz w parafiach w Nowym Sączu, Łącku, Krużlowej i Uściu Solnym. W 1930 r. otrzymał nominację na administratora parafii w Pogórskiej Woli.
Od roku 1927 był kapelanem rezerwy w korpusie duszpasterstwa Wojska Polskiego. 1 lutego 1931 r. został powołany do czynnej służby wojskowej. Został kapelanem jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza na Polesiu. W 1934 r. otrzymał nominację na oficera zawodowego służby stałej w stopniu kapelana. Dwa lata później objął funkcję proboszcza parafii wojskowej w Ostrowie Wielkopolskim, a w lipcu 1939 r. został skierowany do parafii wojskowej w Tarnowie.
Nie jest znany jego przydział we wrześniu 1939 r. ani okoliczności, w jakich dostał się do sowieckiej niewoli. Po 17 września był więziony w obozie NKWD w Złoczowie, skąd trafił do Starobielska. Nie został wywieziony z obozu przed Wigilią 1939 r. wraz z innymi kapelanami, co może świadczyć, że udało mu się ukryć przed NKWD stan kapłański. Dzięki temu do wiosny 1940 r. mógł sprawować posługę duszpasterską wśród blisko 3 tys. więźniów obozu w Starobielsku.
Między 5 kwietnia a 12 maja 1940 r. został zamordowany przez Sowietów w budynku NKWD w Charkowie, a jego ciało wrzucono do dołu śmierci w Piatichatkach.
W 2007 r. został pośmiertnie awansowany na stopień podpułkownika. W czerwcu tego roku bp polowy WP Wiesław Lechowicz poinformował, że rozpoczął się etap wstępny procesu beatyfikacyjnego 29 kapelanów katyńskich Kościoła rzymskokatolickiego, w tym ks. ppłk. Andrzeja Niwy.






