• Facebook
  • X
  • Instagram
  • Szukaj
Na Lubaniu odsłonięto tablicę żołnierzy 1 PSP AK. Fot. Agnieszka Ciesielka, Lucyna Kozub i IPN
Na Lubaniu odsłonięto tablicę żołnierzy 1 PSP AK. Fot. Agnieszka Ciesielka, Lucyna Kozub i IPN
Na Lubaniu odsłonięto tablicę żołnierzy 1 PSP AK. Fot. Agnieszka Ciesielka, Lucyna Kozub i IPN
Na Lubaniu odsłonięto tablicę żołnierzy 1 PSP AK. Fot. Agnieszka Ciesielka, Lucyna Kozub i IPN
Na Lubaniu odsłonięto tablicę żołnierzy 1 PSP AK. Fot. Agnieszka Ciesielka, Lucyna Kozub i IPN
Doktorzy Korkuć i Golik odwiedzili również groby upamiętnionych żołnierzy. Fot. Dawid Terelak (IPN)
Doktorzy Korkuć i Golik odwiedzili również groby upamiętnionych żołnierzy. Fot. Dawid Terelak (IPN)
Doktorzy Korkuć i Golik odwiedzili również groby upamiętnionych żołnierzy. Fot. Dawid Terelak (IPN)
Doktorzy Korkuć i Golik odwiedzili również groby upamiętnionych żołnierzy. Fot. Dawid Terelak (IPN)

Na Lubaniu w Gorcach odsłonięto tablicę poległych tam żołnierzy 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK

25 września 2025 r. odbyły się uroczystości upamiętniające żołnierzy 1. Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej – Ignacego Gorczowskiego „Brzozę” i Aleksandra Krzystyniaka „Szarotkę”, poległych z rąk niemieckich okupantów 81 lat wcześniej przy schronisku na szczycie Lubania w Gorcach.

25.09.2025

Na szczycie Lubania odsłonięta została tablica poległych bohaterów. Podczas uroczystości krakowski IPN reprezentowali naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa dr Maciej Korkuć oraz szef pionu poszukiwań i identyfikacji dr Dawid Golik.

Dr Korkuć w swoim przemówieniu podkreślił wagę pamięci o poległych żołnierzach. – Bohaterowie, których tutaj czcimy zginęli, ale ich śmierć nie będzie daremna, jeżeli będziemy o nich pamiętać i jeżeli będziemy – każdy z nas bezpośrednio we własnym sercu – odczuwać dumę z tego, że my też jesteśmy Polakami, tak jak oni – powiedział dr Korkuć.

Tablica została ufundowana przez IPN w 2024 r., w roku 80. rocznicy śmierci „Brzozy” i „Szarotki” na pomniku, który powstał dzięki współpracy współorganizatorów uroczystości: gmin Ochotnica Dolna, Czorsztyn i Krościenko nad Dunajcem, Nadleśnictwa Krościenko oraz Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.

Doktorzy Korkuć i Golik odwiedzili tego dnia również groby upamiętnionych żołnierzy. Zapalili znicze na mogile Aleksandra Krzystyniaka na cmentarzu komunalnym w Nowym Targu, gdzie spoczęło jego ciało po ekshumacji z pierwotnego grobu w Ochotnicy Dolnej. Światła pamięci zapalili również na przypuszczalnym miejscu spoczynku Ignacego Gorczowskiego w Ochotnicy Dolnej.

Rys historyczny

W czasie II wojny światowej schronisko na Lubaniu w Gorcach było ważnym punktem konspiracyjnym dla żołnierzy Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej. Dzierżawcą schroniska, a jednocześnie szefem zlokalizowanej w nim komórki podziemia był kpt. Ernest Durkalec „Sław”, który 22 września 1944 r. został nominowany na zastępcę inspektora Inspektoratu AK Nowy Sącz. W pracy konspiracyjnej pomagała mu żona Helena Durkalec „Sława”. Ich jedyny syn, pchor. Bolesław Durkalec „Sławek”, był partyzantem AK i zginął w walce z Niemcami w lutym 1944 r.

Niemieccy okupanci zdawali sobie sprawę z tego, że żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, a także działający w Gorcach dywersanci sowieccy często nocują na Lubaniu. 25 września 1944 r. zdecydowali się przeprowadzić akcję likwidacji tego istotnego na mapie beskidzkiej konspiracji obiektu. O zbliżaniu się Niemców do schroniska zaalarmowały przebywających tam ludzi ujadające psy. Przystąpiono natychmiast do niszczenia meldunków i materiałów konspiracyjnych. W piwnicy ukryto karabiny i radioodbiornik. 

Niemcy dobijali się do zamkniętych drzwi, próbując wejść do środka. Żołnierze AK podjęli wówczas próbę wydostania się z matni. Jako pierwszy przez okno wyskoczył Franciszek Ciesielka „Karo”, któremu udało się we mgle dobiec do pobliskiego lasu. Tą samą drogą podążył Aleksander Krzystyniak „Szarotka”, który został jednak śmiertelnie postrzelony. Gdy wśród napastników zapanował chaos, sytuację wykorzystali Eugeniusz Czeremszyński „Cis” i Eugeniusz Giełdczyński „Kosa”. Udało im się wybiec z budynku i uciec. Razem z nimi próbował się ratować Ignacy Gorczowski „Brzoza”, ale został dostrzeżony przez Niemców i zginął od kul.

Pozostałe osoby przebywające w budynku nie podejmowały już próby ucieczki i obrony. Do środka weszli żołnierze kompanii Luftwaffe z Czorsztyna. Aresztowali wszystkich obecnych i zarządzili odmarsz w stronę Czorsztyna. Następnie podpalili schronisko. Pozostawione przed płonącym budynkiem ciała „Brzozy” i „Szarotki” zostały zwiezione tego samego dnia do Ochotnicy Dolnej. Uroczysty pogrzeb partyzantów, przy udziale żołnierzy IV batalionu 1. PSP AK i miejscowej ludności, odbył się na tamtejszym cmentarzu 27 września 1944 r.

do góry