-
40-lecie ogłoszenia deklaracja Ruchu Wolność i Pokój. Fot. Żaneta Wierzgacz (IPN) -
40-lecie ogłoszenia deklaracja Ruchu Wolność i Pokój. Fot. Żaneta Wierzgacz (IPN) -
40-lecie ogłoszenia deklaracja Ruchu Wolność i Pokój. Fot. Żaneta Wierzgacz (IPN) -
40-lecie ogłoszenia deklaracja Ruchu Wolność i Pokój. Fot. Żaneta Wierzgacz (IPN) -
40-lecie ogłoszenia deklaracja Ruchu Wolność i Pokój. Fot. Żaneta Wierzgacz (IPN) -
40-lecie ogłoszenia deklaracji Ruchu „Wolność i Pokój”. Fot. IPN
Ruch „Wolność i Pokój”.
Inicjatorem organizacji był młody działacz związany z Konfederacją Polski Niepodległej, Radosław Huget. Wraz z grupą kolegów z KPN szukał nowych metod przeciwstawienia się przemocy władz, której kulminacją było zamordowanie ks. Jerzego Popiełuszki. 7 listopada 1984 r. wraz z kilkoma działaczami „Solidarności” powołali do życia Obywatelską Inicjatywę w Obronie Praw Człowieka „Przeciw Przemocy”. W lutym 1985 r. Inicjatywa zapoczątkowała protest głodowy w kościele w Krakowie-Bieżanowie. Warszawskie środowisko byłych działaczy NZS zorganizowało w kościele w Podkowie Leśnej podobną głodówkę w obronie Marka Adamkiewicza skazanego za odmowę złożenia przysięgi wojskowej.
Autorem odczytanej na Dąbiu deklaracji był Jan Maria Rokita. Przywoływał w niej słowa Jana Pawła II, zwracającego uwagę, że termin „pokój” stał się w ówczesnym świecie usypiającym, zwodniczym sloganem. Dodawano w deklaracji, że słowo to często używane jest przez totalitarnych przywódców, którzy pod przykrywką pięknych haseł o współpracy i rozbrojeniu zamierzali pozbawić wolnych ludzi środków i woli do obrony wolności. Jednym z celów powołania Ruchu „WiP” było przywrócenie prawdziwego znaczenia słowu „pokój”.
Działalność Ruchu „WiP” charakteryzowały niekonwencjonalne dotąd w Polsce metody oporu. Odmawiano obowiązkowej służby wojskowej i odsyłano książeczki wojskowe. Podczas manifestacji na szeroką skalę stosowano znany na Zachodzie „sitting”, czyli blokadę dróg przez siedzących demonstrantów. Przejawem inwencji wipowców było wykorzystywanie rusztowań znajdujących się przy remontowanych budynkach do rozwieszania transparentów i rozrzucania ulotek, co określano potocznie mianem „rusztingu”. Realizowano na wzór wrocławskiej Pomarańczowej Alternatywy happeningi wyśmiewające absurdy peerelowskiej rzeczywistości. Uczestnicy Ruchu „WiP” wywodzili się ze środowiska akademickiego, stąd na szeroką skalę stosowano strajki i bojkoty zajęć mających na celu indoktrynację polityczną (język rosyjski, studium wojskowe, ekonomia socjalizmu).