• Facebook
  • X
  • Instagram
  • Szukaj

Pogrzeb Wojciecha Lecha, zamordowanego przez Niemców w 1943 roku

19 grudnia 2024 r. w Kijach w powiecie pińczowskim odbyły się uroczystości pogrzebowe Wojciecha Lecha, zamordowanego przez Niemców w czerwcu 1943 r. Jego szczątki ekshumowano 17 grudnia z prowizorycznej mogiły.

19.12.2024

W kościele parafialnym w Kijach zebrali się przedstawiciele rodziny ofiary, mieszkańcy oraz harcerze. W pogrzebie wziął udział dr Michał Wenklar, zastępca dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie.

– To nie była przypadkowa śmierć. Nie byłoby jej gdyby nie okupacja niemiecka, brutalne niemieckie prawa wprowadzone na polskim terytorium, realizowana na naszej ziemi niemiecka polityka zagłady Żydów i brutalne represje wobec tych, którzy im udzielali pomocy – mówił dr Wenklar.

W czasie II wojny światowej, od grudnia 1942 r., w przysiółku Wólka miejscowości Gołuchów, w zabudowaniach Franciszka Lecha, ukrywali się obywatele polscy narodowości żydowskiej. Byli to m. in. Wiśliński z żoną i dziećmi oraz Markowiecki z dwoma synami. 11 czerwca 1943 r. ok. 17.00 żandarmeria niemiecka z z policją „granatową” otoczyła zabudowania gospodarskie i domowe Lecha, po czym je ostrzelała i podpaliła. Wcześniej tego samego dnia w Kijach współpracownicy okupanta zatrzymali kilkunastoletniego Szulima Markowieckiego, który podczas przesłuchania miał zdradzić, gdzie ukrywa się jego rodzina.

Od kul lub w płomieniach zginęła nieznana liczba Żydów, ale kilku z nich zdołało uciec. W trakcie ostrzału z domu uciekł także syn gospodarza, małoletni Jan. Całe gospodarstwo Franciszka Lecha spłonęło. Spaliło się także położone po sąsiedzku gospodarstwo Wojciecha Lecha – brata Franciszka. Obaj obserwowali pożar swoich zabudowań z pola, na którym pracowali.

Franciszek i Wojciech znaleźli schronienie u okolicznej ludności. Po upływie około tygodnia niemieccy funkcjonariusze ponownie zjawili się w Gołuchowie. Na pogorzelisku odnaleźli leżącego Wojciecha Lecha, który przyszedł zobaczyć, jak wyglądają zgliszcza jego domu. Zabili go na miejscu. Ciało brata, po upływie około miesiąca, pochował na łące pod lasem Franciszek. Po wojnie mogiła została oznaczona niewielkim krzyżem. 17 grudnia 2024 r. IPN przeprowadził w Gołuchowie ekshumację. Wydobyto szczątki Wojciecha Lecha

do góry