• Facebook
  • X
  • Instagram
  • Szukaj

80. rocznica rozbicia oddziału „Regina II” z 1. Batalionu „Barbara” 16 pp. AK

Nad ranem 17 października 1944 r. Niemcy zaatakowali i rozbili w pogórskim przysiółku Dąbry oddział „Regina II” z 1. Batalionu „Barbara” 16. pp AK. 20 października 2024 r. odbyły się uroczystości w 80. rocznicę tego najtragiczniejszego epizodu akcji „Burza” w Tarnowskiem.

20.10.2024

Uroczystości rozpoczęły się mszą św. na leśnym cmentarzu poległych partyzantów. Następnie pod pomnikiem żołnierzy oddziału „Regina II” odbyła się część oficjalna, z apelem pamięci, salwą honorową i składaniem wieńców.

Oddział IPN w Krakowie reprezentował zastępca dyrektora dr Michał Wenklar, który w krótkim wystąpieniu przypomniał charakter oddziału i kontekst jego rozbicia. Obchody zakończył program artystyczny w gminnej sali widowiskowej w Rzepienniku Strzyżewskim.

Uroczystości zostały zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy AK – Koło Tarnów, Starostę Tarnowskiego, Wójta Gminy Rzepiennik Strzyżewski oraz Parafię pw. Wniebowzięcia NMP w Rzepienniku Biskupim. Warto podkreślić bardzo liczny udział mieszkańców okolicznych wsi, w tym młodzieży szkolnej.

Oddział „Regina II” por. Zdzisława Bossowskiego „Kajetana” – wywodzący się z 1. Batalionu „Barbara” 16. pp AK – stanowił jeden z plutonów kontynuujących walkę partyzancką już po demobilizacji batalionu. Noc 17 października 1944 r. partyzanci spędzali w stodole w przysiółku Dąbry – na częściowo zalesionym wzgórzu, z daleka od centrum wsi i większych dróg. W wyniku zdrady nad ranem oddział został otoczony przez Niemców. Wywiązała się walka, w której zginęło 18 partyzantów, w tym dowódca „Kajetan”. 10 żołnierzy AK dostało się do niewoli i zostało zesłanych do KL Gross-Rosen – końca wojny doczekał tylko jeden z nich. Spośród otoczonych partyzantów tylko jeden – dwukrotnie ranny, w szczękę i z przestrzelonym płucem – zdołał dobiec do lasu i uratować życie. W miejscu spalonej stodoły stoi pomnik, wystawiony w 1958 r. staraniem 10. Tarnowskiej Drużyny Harcerek.

 

do góry