Egzekucja była wynikiem prowokacji konfidenta, który przebywając na tym terenie uzyskał informacje dotyczące sympatii politycznych i współpracy zamordowanych z konspiracją niepodległościową (m.in. Batalionami Chłopskimi). Przekazał je niemieckiej policji kryminalnej w Miechowie, co doprowadziło do do wysłania ekspedycji karnej.
Zatrzymano członków rodziny Warchołów i Warzechów, po czym odprowadzono ich pod Górę Kościelną i zastrzelono. Zginęli: Aleksandra Warchoł, Anna Warchoł, Halina Warchoł, Józef Warchoł, Helena Warzecha i Stanisław Warzecha. Wszyscy zostali zagrzebani na polu. Potem szczątki ekshumowano i pochowano na cmentarzu parafialnym w Koniuszy.
W 80. rocznicę niemieckiej zbrodni dr Marcin Chorązki z Oddziału IPN w Krakowie złożył kwiaty i zapalił znicz w miejscu egzekucji.


