Instytut Pamięci Narodowej - Kraków

https://krakow.ipn.gov.pl/pl4/aktualnosci/34735,Zbrodnie-nierozliczone-czy-nierozliczalne-spotkanie-z-cyklu-Krakowska-Loza-Histo.html
20.03.2026, 01:30

„Zbrodnie nierozliczone czy nierozliczalne?” spotkanie z cyklu „Krakowska Loża Historii Współczesnej” – Kraków, 15 czerwca 2016

15.06.2016

Instytut Pamięci Narodowej oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie zapraszają na spotkanie w Krakowskiej Loży Historii Współczesnej. W dyskusji „Zbrodnie nierozliczone czy nierozliczalne?” wezmą udział dr Joanna Lubecka, dr hab. Filip Musiał, dr hab. Patryk Pleskot, a rozmowę poprowadzi jak zawsze Roman Graczyk.

W połowie ubiegłego wieku świat (a szczególnie Europa) był świadkiem totalitaryzmu w różnych odmianach. Po tym doświadczeniu narody, które przez nie przeszły, nigdy już nie były takie jak przedtem. Niektóre dewastujące zmiany są nie do naprawienia – to pewne, ale czy przynajmniej można skutecznie domagać się sprawiedliwości ex post, naprawienia krzywd, uczciwego osądzenia zbrodniarzy? Odpowiedź jest nieoczywista. W każdym razie wiemy tyle, że sprawiedliwość nigdzie, nawet w krajach ponoć wzorcowej praworządności, nie dokonała się w sposób satysfakcjonujący dla ofiar.

Po to, aby sprawiedliwość mogła się dokonać, trzeba spełnienia kilku warunków wstępnych. Najpierw potrzebna jest społeczna zgoda co do twardego gruntu etycznego, na którym nastąpi ocena/osądzenie zbrodni i zbrodniarzy. Następnie potrzebna jest wola polityczna szeroko rozumianej elity władzy, by przeprowadzić rozliczenia: prawno-karne, cywilne i historyczne. W końcu rozliczenia nie mogą być zakładnikiem geo-polityki czy zgoła polityki wewnętrznej. 

Po 1945 r. w przypadku Europy Zachodniej, i po 1989 r. w przypadku Europy Środkowej, te warunki nie były spełnione – choć w znacząco różnych okolicznościach. Czy to znaczy, że postulat wymierzenia sprawiedliwości za zbrodnie totalitaryzmu musi na zawsze pozostać w sferze idei? O tym chcemy rozmawiać w Bibliotece przy Rajskiej.

Ostatnim z wielkich eksperymentów był tzw. stanfordzki eksperyment więzienny, przeprowadzony przez amerykańskiego psychologa Philipa Zimbardo. Miał na celu weryfikację tezy o radykalnej zmianie zachowania (skłonności do wyjątkowego okrucieństwa) zwyczajnych ludzi w sytuacji, gdy stają się anonimowi i mogą traktować innych przedmiotowo. Chodziło również o zidentyfikowanie najważniejszych czynników zmieniających ludzkie zachowanie, a więc wpływu otoczenia, autorytetu, solidarności grupowej.

Chętni do uczestnictwa studenci zostali przebadani przez psychologów, aby wykluczyć osoby ze skłonnościami do agresji, sadyzmu, jak również tych, którzy mieli jakąkolwiek przeszłość kryminalną. Wolontariusze wiedzieli, że wezmą udział w eksperymencie psychologicznym, będą odgrywać role strażników więziennych i więźniów. Wybór był losowy. Dyrektorem „więzienia”, które zostało stworzone w piwnicy Wydziału Psychologii Uniwersytetu Stanford, został pomysłodawca eksperymentu prof. Zimbardo.

15 sierpnia 1971 r. do cel wprowadzono dziewięciu „więźniów”. Wcześniej przebrano ich w długie koszule więzienne oznaczone numerem, każdemu na prawej nodze zawiązano łańcuch. Wprowadzono ich z zawiązanymi oczami. Więźniów miało pilnować dziewięciu „strażników”, ubranych w jednolite uniformy i ciemne okulary, czyniące ich bardziej anonimowymi. Zimbardo założył, że eksperyment potrwa dwa tygodnie, ale po sześciu dniach musiał go przerwać, gdyż sytuacja stawała się coraz groźniejsza. W ciągu dwóch, trzech dni 30 proc. „strażników” zaczęło zachowywać się sadystycznie w stosunku do niepokornych „więźniów”. Zmuszali ich do wyczerpujących ćwiczeń fizycznych, zamykali w izolatce na czas dłuższy niż ustalony przez nich samych, zmuszali do mycia toalet gołymi rękoma, aż w końcu stosowali przemoc fizyczną. Wykazywali się też znaczną pomysłowością w wymyślaniu sposobów upokarzania „więźniów”.

Fragment książki Patryka Pleskota Wina i kara. Społeczeństwa wobec rozliczeń zbrodni popełnionych przez reżimy totalitarne w latach 1939–1956, IPN, Warszawa 2015. 

15 czerwca 2016 r., Wojewódzka Biblioteka Publiczna, w Krakowie, ul. Rajska 1, sala 315, III piętro, godz. 18.00.

Serdecznie zapraszamy.