Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm Rokiem Ignacego Daszyńskiego w związku ze 160. rocznicą urodzin i 90. rocznicą śmierci tego wybitnego polityka. Ignacy Daszyński (1866–1936) był działaczem socjalistycznym i niepodległościowym, jednym z najbardziej znanych polskich polityków okresu międzywojennego. Polityką zajął się we wczesnej młodości, jeszcze w gimnazjum. Był współzałożycielem Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej, a później Polskiej Partii Socjalistycznej. Karierę parlamentarną rozpoczął jako poseł do parlamentu austriackiego, w którym zasłynął jako wybitny mówca. W 1918 r., w momencie odzyskiwania przez Polskę niepodległości, stanął na czele rządu lubelskiego. Ważny obszar działalności Daszyńskiego stanowiła publicystyka, redagował m.in. opiniotwórcze socjalistyczne czasopismo „Naprzód”. Należał do założycieli i przywódców Centrolewu. W czasie przewrotu majowego w 1926 r. poparł Piłsudskiego, jednak później przeszedł do opozycji. W latach 1928–1930 pełnił funkcję marszałka Sejmu. W późniejszym okresie z powodu choroby musiał się wycofać z działalności publicznej, ale nadal sympatyzował z Centrolewem. Ignacy Daszyński jest zaliczany do grona ojców założycieli niepodległego państwa polskiego.
Ignacy Daszyński… Czytając biografie, znajdziemy „ojca polskiej niepodległości”, „redaktora pism socjalistycznych”, „założyciela Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej”, „przewodniczącego Rady Naczelnej PPS”, „posła na sejm”, wreszcie „premiera” i „marszałka sejmu”… Lista zdaje się nie mieć końca.
Gdy sięgniemy głębiej, odsłania się portret fascynującej osobowości – człowieka wrażliwego na ludzką krzywdę, natchnionego mówcy, porywającego tłumy i budzącego respekt największych wrogów. Bożyszcze kobiet. Mistrz pointy tak celnej i bolesnej, że i hrabiowie bali się wchodzić mu w drogę.
Ile upokorzeń, prześladowań, aresztowań musiał znieść, zanim mógł skutecznie zabrać głos, aby stanąć w obronie interesów zwykłych ludzi – trudno wprost uwierzyć.
Jeden z niewielkiego grona osób, które z Józefem Piłsudskim były na „ty” – przyjaciel Naczelnika, żarliwie walczący o polskość jego legionów, po latach miał odwagę stanąć mu na drodze, gdy rządy sanacji pokazały swoje ponure oblicze.
Wzięty z ludu, prostym ludziom oddany bez reszty. Po śmierci były polski premier nie zostawił po sobie żadnego majątku. Ale rozpalił ogień w tylu ludzkich sercach, że na jego pogrzeb trzeba było z Warszawy wysyłać specjalny pociąg, aby pomieścić żegnające go tłumy.
Sztuka o Daszyńskim to próba rekonstrukcji tej niezwykłej i pasjonującej postaci, a także trudnych, pełnych wyzwań czasów, które go zrodziły.
Artyści:
- Jakub Kornacki – scenariusz, teksty piosenek, reżyseria
- Anna Rocławska-Musiałczyk – kompozycje, fortepian
- Monika Wójcik – scenografia, kostiumy
Występują:
- Marika Kozicka
- Wiktoria Zaleska
- Łukasz Gocławski
- Jakub Kornacki
- Kamil Załuska
-
Zastępca prezesa IPN złożył wieniec przy grobowcu Ignacego Daszyńskiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Fot. Janusz Ślęzak (IPN) -
Zastępca prezesa IPN złożył wieniec przy grobowcu Ignacego Daszyńskiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Fot. Janusz Ślęzak (IPN) -
Zastępca prezesa IPN złożył wieniec przy grobowcu Ignacego Daszyńskiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Fot. Janusz Ślęzak (IPN)
Przed spektaklem w NCK dr Szpytma, któremu towarzyszyła zastępca dyrektora krakowskiego oddziału IPN Cecylia Radoń złożył wieniec przy grobowcu Ignacego Daszyńskiego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.









