Instytut Pamięci Narodowej - Kraków

https://krakow.ipn.gov.pl/pl4/aktualnosci/229140,Uroczystosci-upamietniajace-zolnierzy-24-Pulku-Ulanow-z-Krasnika.html
28.02.2026, 09:29

Uroczystości upamiętniające żołnierzy 24. Pułku Ułanów z Kraśnika

2 września 2025 r. w Kasinie Wielkiej odbyła się uroczystość upamiętniająca żołnierzy 24. Pułku Ułanów z Kraśnika, poległych w walce we wrześniu 1939 r. W wydarzeniu wzięła udział Cecylia Radoń, zastępca dyrektora krakowskiego oddziału IPN.

02.09.2025
Uroczystość rozpoczęło złożenie wieńców na grobach poległych w Kampanii Wrześniowej Polaków. Następnie uczestnicy udali się na mszę świętą.

Oficjalna część wydarzenia odbyła się przy pomniku upamiętniającym 24. Pułk Ułanów, podczas której odczytano Apel Poległych oraz złożono kwiaty pod pomnikiem. Uroczystość zakończył pokaz artystyczny dzieci z ZSIP nr 2 w Kasinie Wielkiej.

W ZSIP nr. 2 w Kasinie Wielkiej zaprezentowano wystawę elementarną IPN poświęconą Stanisławowi Maczkowi.

Uroczystość została objęta patronatem honorowym przez Oddział IPN w Krakowie.

Walka w Kasinie Wielkiej

Kasina Wielka to miejsce w którym 4 września 1939 r. toczyły się walki między oddziałami Wojska Polskiego i atakującymi Polskę żołnierzami niemieckiego Wehrmachtu.

Od rana 1 września 1939 r. w Beskidach atakującym Niemcom stawiali opór żołnierze 1. Brygady Górskiej Strzelców płk. dypl. Janusza Gaładyka. Wobec zagrożenia tego kierunku ze strony niemieckich jednostek szybkich dowódca Armii "Kraków" gen. bryg. Antoni Szylling skierował na południe swój odwód: zmotoryzowaną 10. Brygadę Kawalerii płk. dypl. Stanisława Maczka, któremu podporządkowano 1. pułk piechoty KOP. Zadaniem zgrupowania była osłona południowego skrzydła armii i opóźnianie wroga do linii Myślenice–Dobczyce.

Walki toczyły się 1 września pod Spytkowicami, 2 września pod Wysoką, Jordanowem i Rabką, 3 września pod Skomielną Białą, Naprawą i Mszaną Dolną. Upadek Mszany Dolnej, zajętej wieczorem 3 września 1939 r. przez oddziały niemieckiej 3. Dywizji Górskiej, postawił zgrupowanie płk. Maczka w nader trudnym położeniu. Opanowanie tego węzła komunikacyjnego umożliwiało Niemcom przeskrzydlenie oddziałów 10. BK i wyjście na tyły całej Armii "Kraków".

By zapobiec temu niebezpieczeństwu płk dypl. Stanisław Maczek wykorzystał mobilność swej zmotoryzowanej brygady. Część sił przerzucił nocnym marszem przez Myślenice i Dobczyce, by zamknąć ten kierunek i wykonać kontratak w kierunku skrzyżowania dróg w Kasinie Wielkiej (dzisiejszego skrzyżowania dróg 964 i 28). Miały je wykonać 24. pułk ułanów płk. dypl. Kazimierza Dworaka wspierany przez 2. baterię 16. dywizjonu artylerii motorowej, czołgi Vickers ze 121. kompanii czołgów lekkich i dwa plutony czołgów rozpoznawczych. Wsparcie ogniowe zapewniła też 152. bateria armat górskich.

Trzon natarcia stanowił 24. pułk ułanów. Do boju pod Kasiną prowadził "białych ułanów", zagrzewał swoją postawą i słowem zastępca dowódcy pułku, ppłk Jerzy Deskur. Początkowo kontratak rozwinął się pomyślnie i odrzucił czołowe niemieckie oddziały. Walki były bardzo zacięte i w ciągu dnia, wraz z wprowadzeniem do walki kolejnych oddziałów, szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Niemców.

Dziś Kasina Wielka jest miejscem w którym te historyczne wydarzenia są upamiętnione w sposób niezwykły w skali całego kraju. Podczas odwrotu jeden z czołgów Vickers ze 121. kompanii czołgów lekkich zmotoryzowanej 10. Brygady Kawalerii przekraczając potok zerwał gąsienicę. Załoga, nie będąc w stanie wydobyć maszyny, porzuciła czołg. Po zakończeniu działań wojennych w okolicy wojenne pozostałości zagospodarowywano, wykorzystując elementy sprzętu wojskowego w gospodarstwach domowych. Tak też stało się z wieżą czołgu która posłużyła jako obudowa studni. Miejscowy artysta, Stanisław Dobrowolski, po wojnie wykonał z niej pomnik, który odtąd upamiętnia polskich bohaterów - żołnierzy 24. pułku ułanów, walczących w tym miejscu 4 września 1939 r. Jeden ar ziemi pod pomnik ofiarowała rodzina Skwarczków z przysiółka Chorniki. Pomnik ten stoi dziś w przysiółku Mogiła, na wschodnim stoku góry Lubogoszcz, niedaleko drogi nr 964. 

Sam pomnik zaskakuje formą - do wykonania wizerunku Chrystusa pocięto oryginalną wieżę czołgu - lecz gdyby nie inicjatywa Stanisława Dobrowolskiego być może nie zachowałaby się do dziś. 

Mniej oczywiste ślady tych wydarzeń można znaleźć w lesie, na stoku Lubogoszczy: niewielkie zagłębienia w ziemi na skraju lasu to pozostałości pozycji polowych, które do rana 4 września utrzymywał pluton z Żywieckiego Batalionu Obrony Narodowej.

Pamiątką tych wydarzeń jest także kwatera wojenna na cmentarzu parafialnym w Kasinie Wielkiej. Spoczywają tam polegli w boju żołnierze 24. pułku ułanów: porucznik rezerwy Zdzisław Hempel i czterech ułanów. Na tablicy pamiątkowej ustawionej przy kapliczce wykonanej z czołgowej wieży zostali wyszczególnieni także porucznik rezerwy inżynier Zygmunt Gasztołd-Bukraba, dowódca I. plutonu w 2. szwadronie. Szwadron ten poniósł pod Kasiną największe straty: 5 zabitych i zmarłych z ran oraz 12 rannych.

W wyniku boju pod Kasiną Wielką polegli i zmarli z ran: por. rez. Zdzisław Hempel, por. rez. Zygmunt Gasztołd-Bukraba, uł. Władysław Górniak, uł. Jan Kotwica, uł. Władysław Warzecha, st. uł. Antoni Różycki, st. uł. Józef Rymarczyk i uł. Józef Skrzypek. Rannych było kilkunastu żołnierzy pułku. Awansowany pośmiertnie na rotmistrza Zdzisław Hempel oraz por. Zygmunt Gasztołd-Bukraba odznaczeni zostali Krzyżami Srebrnymi Orderu Virtuti Militari.